








Droga mojej kotki bezdomnej. Co dnia mnie prowadzi na działkę, tam czeka i odprowadza mnie do domku.
![]() |
| Koszalin widziany z okna jadącego samochodu. |
![]() |
| Polska jesień. |
![]() |
| Listopad 2008 |
![]() |
| Osiedle Lechitów w Koszalinie |
![]() |
| Domy, budowle... |
![]() |
| Graffiti. |
![]() |
| Śnieg w Koszalinie |
![]() |
| W drodze na Śnieżkę;-) |
![]() |
| Moje sznaucery średnie czarne. |
![]() |
| Szczenięta. |
![]() |
| Wyciąg krzesełkowy;-) |
![]() |
| Zima |
![]() |
| Zajazd Jamneński |
![]() |
| NOC |
![]() |
| Ścieżka przyrodnicza |
5 komentarze:
Wiesz, że za tego kociaka to przyznałabym Ci 1000 takich odznaczeń.Kicia jest cudna i mądra, a Twoje serce jest wielkie!
Pozdrawiam Ciebie i kochane zwierzaczki, którymi się opiekujesz:))
Kochana i madra ta Twoja kotka, zasluguje na to, zebys dbala o nia :)
I moja Ziutka podobnie... tak samo wyprowadza ze mna Tytusa na spacer i razem ze mna czeka i wraca ze mna na sniadanie! Tez jest wierna jak pies...ale takiej dlugiej drogi nie ma.
Pozdrowienia :)
Hi Donata
Interesting set of photos and quite a variety. Can I invite you to have a look into my blog to see the kind of photos I post from my part of the World and beyond.
śliczna ta kiciusia,
a z okazji dnia kota, życzę twojeje kici dobrego życia przy taaakiej opiekunce. dzięki za komentarze, miłego nockowania:)
Śliczna jest.
Jak jej dałaś na imię?
No, bo jakoś ją nazwałaś chyba...
Pozdrawiam Ciebie i kicię:))
Prześlij komentarz