wtorek, 9 lutego 2010

Na ulicach....





...Koszalin'a.

4 komentarze:

sakurasa 2 pisze...

hi....nice place!!!!!!

Tilda pisze...

Dzięki za oprowadzanie po Koszalinie :)

beznazwy pisze...

Donato, witam u siebie, mieszkam niedaleko, *0km od Koszlaina, jeżdżę tam często mam syna, Pracuje w Wojsku, synowa w Castoramie- kierowniczka działu, więc Koszalin znam. Miło oglądać twoje zdjęcia i rozpoznawać , hihi

wildrose pisze...

O jakie błękitne niebo nad Koszalinem... po ten błękit nie trzeba do Włoch jeździć...
pozdrawiam :)