piątek, 7 listopada 2008

Listopad...



Jak sama nazwa miesiąca wskazuje to liści nie ma. Zostały tylko owoce na krzewach.

3 komentarze:

Jerzy pisze...

bardzo ładna, szczególnie ta pierwsza

wildrose pisze...

Ale sa pyszne owoce :)

Donata pisze...

ja też je lubię